otwarcie wystawy: piątek, 19.06.2026, godz. 19:00
wystawa: 19.06-24.07.2026
organizator:

partner:


patroni medialni:

miejsce: Galeria Piekary
ul. Św. Marcin 80/82
CK Zamek, Dziedziniec Różany
61-809 Poznań
wystawa czynna: pon. – pt., godz. 10 – 18
Marian Bogusz (25.03.1920–12.02.1980) był pochodzącym z Pleszewa artystą malarzem, rysownikiem, rzeźbiarzem i scenografem oraz animatorem kultury. W trakcie II wojny światowej brał ochotniczo udział w kampanii wrześniowej, podczas której wzięto go do niewoli. Po powrocie do domu rodzinnego pracował jako brukarz, a następnie kreślarz. W 1940 r. podczas pracy gestapo aresztowało go za dywersję. Został przewieziony najpierw do Fortu VII w Poznaniu, a następnie do obozu koncentracyjnego w Mauthausen. Należał do siatki obozowego ruchu oporu, ale także i tworzył – rysował, malował, zajmował się teatrem. W czerwcu 1945 r. powrócił do rodziny w Pleszewie, po czym wyjechał do Warszawy, gdzie podjął pracę w Ministerstwie Informacji i Propagandy. Zrezygnował z niej jednak po kilku miesiącach. Podjął studia w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Od 1947 r. aktywnie współpracował z warszawskim Klubem Młodych Artystów i Naukowców. Ze względu na reżim i jego poetykę socrealistyczną artysta ograniczył swoją twórczość głównie do projektów scenograficznych. Dopiero podczas „odwilży” zajął się tym, co miało dla niego największe znaczenie: był współzałożycielem warszawskiej przeciwnej socrealizmowi i postimpresjonizmowi Grupy 55 oraz jednej z pierwszych powojennych galerii eksponujących sztukę współczesną – Galerii Krzywe Koło. Działała od 1956 r. i miała stworzyć fundamenty dla stałej muzealnej kolekcji prac polskich twórców awangardy, co się ziściło. Zbiór ten obecnie jest częścią kolekcji sztuki nowoczesnej Muzeum Narodowego w Warszawie.
Bogusz był malarzem-poszukiwaczem: wciąż szukał nowych środków twórczej ekspresji. Poszczególne fazy jego twórczości trwały krótko – dwa, trzy lata. Porzucał to, co wypracowane i oswojone, aby odkrywać nowe formuły. W naturze artysty leżał wieczny niepokój i niedosyt. Potrzeba działania na różnych płaszczyznach była tym, co go charakteryzowało. Dążył do swobodnego pielęgnowania w sobie impulsywnego żywiołu kreatywności, współgrającego z dyscypliną i uważnością na technikę oraz szczegóły. Uważał, że malarz nieposiadający w sobie poezji jest normalnym rzemieślnikiem, ponieważ tej sztuki nikt nie może nauczyć, a bycie w niej doskonałym zależy od indywidualności i wyobraźni jednostki. Te cechy posiadał sam Bogusz, dzięki czemu jego artystyczny dorobek reprezentuje szeroki przekrój nurtów polskiej sztuki awangardowej.
W 1984 r. w Muzeum Regionalnym w Pleszewie zorganizowano pierwszą wystawę malarstwa Bogusza, która była początkiem kolekcjonowania przez pleszewskie muzeum dzieł artysty. Obecnie instytucja ta jest w posiadaniu największego zbioru prac artysty w Polsce, to aż 74 obrazy i 144 prace na papierze. Są tam m.in. syntetyczne szkice postaci i krajobrazów z lat 1937–1970, kubistyczne kompozycje martwej natury oraz akty kobiece z lat 40, a także prace wykonane w technice „fumage” (lat 60. i 70.). Wśród gwasz i temper z lat 1942–1971 znajdują się kompozycje abstrakcyjne i surrealistyczne, jak i realistyczne pejzaże. Tym, co zapada w pamięć najbardziej z dzieł Bogusza z tamtych lat są jednak charakterystyczne prace wykonywane przy użyciu blach, będące eksperymentem artysty ze światłem.
Dzieła realizowane w ten sposób wyróżniały się prekursorską techniką w skali światowej. Wszystko zaczęło się jednak w skali mikro: od fascynacji malarza samym materiałem, który mieni się i opalizuje. Światło padające na blachy zmieniało przestrzeń obrazu – i było zarazem jedynym elementem spontanicznym kompozycji, którą swobodnie przekształcało.
Około 1972 r. Bogusz tworzył obrazy z blachami, na które grubo nakładał warstwy farb – technika ta została określona jako impasto. W ten sposób artysta wykorzystywał prace, które niepomyślnie przeszły proces laserunku. Był to zarazem przejaw poszukiwań przestrzennych w kompozycjach geometrycznych oraz badania związku prześwitu blach z grubo nałożonymi warstwami farb. Bogusz wskazywał, że dzieła wykonane w omawianej technice należy oglądać w ruchu: zmiany kąta patrzenia i padającego światła wpływały na odbiór i wygląd obrazu.
Siatka precyzyjnie kreślonych linii wyznaczała stosowane na obrazach gry światłem, dokładnie przemyślane pod kątem konstrukcji i kierunku. Tak nanoszone „wskazówki” zaznaczały na dziełach, to co spontaniczne oraz wynikające z przypadkowych właściwości materiału, tworząc z tych jakości przemyślaną koncepcję, świadomą przestrzeń obrazów.
Witold Hajdasz, kustosz Muzeum Regionalnego w Pleszewie, opisując artystę wskazuje, że Marian Bogusz „swoimi pracami mówił do nas językiem blachy, drewna, płótna; kompozycją, przestrzenią, klimatem”. Jego prace, zdaniem badacza, są liryczno-intelektualną relacją o ważnych rzeczach, wyrażoną nowym językiem plastyki.
Dofinansowano ze środków budżetowych Miasta Poznania.






